Finansowa broń masowego rażenia

Posted by Mateusz Machaj on Październik 06, 2008
Bez kategorii

Czyli „instrumenty pochodne”. Oczywiście nie wszystkie. Jak podaje Bank for International Settlements wielkość instrumentów pochodnych to przynajmniej pół biliarda dolarów. Nie ma tu pomyłki, ponad 500 bilionów dolarów, czyli dziesięć razy więcej niż wynosi światowe PKB. Nie wszystkie z tych instrumentów to groźna bomba atomowa, ale wśród nich na pewno jest trochę toksycznych aktywów, których wielkości nie do końca znamy. Na tym zresztą polega właśnie problem na rynkach finansowych. Nie wiadomo, gdzie są największe śmieci. Zamiast przeprowadzać jakieś plany Paulsona czy wsparcia za pomocą władzy Bernankego, dużo lepiej byłoby… kazać wszystkim instytucjom upublicznić swoje księgi. I to wszystkie, także te pochowane po „spółkach specjalnego przeznaczenia”. Zaraz by się okazało, kto powinien szybko zbankrutować, rynek by się sypnął niezwykle szybko, ale równie szybko bylibyśmy na drodze do ożywienia. A propos instrumentów pochodnych, a szczególnie Credit Default Swaps ciekawy filmik (kudos CR):


9 komentarzy to Finansowa broń masowego rażenia

Noqa
06/10/2008

Bzdura, ktoś te instrumenty musi posiadać, a więc trzeba by to wliczyć w PKB.

Musiało zajśc jakieś przekłmanie z tymi 500 000 000 000 000 USD.

(Angielskie billion to miliard)

Mateusz Machaj
06/10/2008

Nope. Takie rzeczy nie wchodzą w PKB. Nie ma przekłamania. Mówimy o „TRILLIONS of dollars” czyli o bilionach dolarów.

geval
06/10/2008

no ale znowu panowie nie mówią o agencjach skupujących złe kredyty, o stopach procentowych, znowu winni są spekulanci a nie FED i interwencjonizm, mogliby zajrzeć głębiej,

smootnyclown
06/10/2008

Zgadzam się z gevalem. Szkoła austriacka ma dużo więcej do zaoferowania w wyjaśnianiu kryzysu, niż piszecie. Zajrzyjmy do źródeł, a szczegóły zostawmy na deser.

Mateusz Machaj
07/10/2008

Nie każdy musi się z nami w pełni zgadzać, żeby miał coś wartościowego do powiedzenia. Klip jest ciekawy i zwraca szczególną uwagę na Credit Default Swaps. Nawet jeśli deprecjonuje aspekty polityki monetarnej i bankowej. Hayekowska teoria cyklu tego akurat nie tłumaczy. A ten krótki film o aktualnym zamieszaniu mówi więcej niż Hayekowskie zdania o „dłuższych procesach produkcji”. Zresztą wpis na blogu nie musi zawierać wszystkich informacji.

panika2008
07/10/2008

Jest spoko, Mateusz. Ludzie pewnie by chcieli wpisów typu „no, Greenspan z Bernankiem nadrukowali pieniądza, to teraz jest na to reakcja i kryzys – wszystko w temacie”. Niestety życie nie jest takie proste i przeanalizowanie aktualnej sytuacji jest równie problematyczne i skomplikowane, co zrozumienie i rozwikłanie zasad funkcjonowania amerykańskiego systemu bankowego z jego miriadą instrumentów bazowych i pochodnych. Bez dogłębnego zrozumienia tego tematu nie możemy W OGÓLE odpowiedzieć nawet na pytanie, czy Alan&Ben pompowali, czy nie pompowali bańki, jest to kwestia wręcz epistemologiczna. Niestety nie jest wcale takie oczywiste, z jakiego typu zjawiskami ekonomicznymi mamy do czynienia do momentu szczegółowego przejrzenia przepływu pieniądza i długu we współczesnej gospodarce. A czasy się trochę zmieniły od momentu, gdy Mises analizował gospodarkę C-K, i do tych zmian musi się przystosować – nie gubiąc oczywiście swych korzeni – analiza ekonomiczna.

Tak więc ludzie, nie marudzić tylko do książek, uczcie się jak działa amerykańska lichwa, bo bez zrozumienia tego to sobie możecie co najwyżej założyć kółeczko wzajemnej libertariańskiej (?) adoracji.

nadchodzi.krach
07/10/2008

jak sie oglada ten filmik to ma sie wrazenie ze problemem jest nieuregulowany rynek ktory umozliwia zawieranie umow ubezpieczeniowych wymykajacych sie prawu ubezpieczeniowemu. Czyli mamy problem swobody kontraktow.

a tak na marginesie, o kurcze pieczone! ale pasztet!

Mateusz Machaj
07/10/2008

Ten filmik potwierdza pięknie tezę Misesa o tym, że droga pośrodku jest nie do utrzymania. Jeśli zaczynamy regulować rynek, to zaczynają pojawiać się perwersje, których urzędy nie są i nie będą w stanie kontrolować. To będzie powodować dalsze próby regulacji i kontroli, ale… znowu nie przyniesie efektu. Niestety twórcy filmu nie poruszyli kwestii tego, że banki mogą i będą mogły cały czas robić sobie takie swapy. Prawo ubezpieczeniowe nic do tego nie ma. Jedyna efektywna regulacja, która temu zapobiegnie to pełny socjalizm. No i wychodzi na teze Misesa: trzecia droga prowadzi do socjalizmu.

smootnyclown
07/10/2008

Mateusz, mi nie chodzi o to, żeby nie korzystać z różnych źródeł. Moja obiekcja dotyczy czegoś innego, a mianowicie tego, że:
SA w mediach raczej się nie pojawia. Motyw kryzysu byłby dobrą okazją do wybicia się. Ale nie da się tego zrobić, gdy będziemy ludziom gadać, że spekulacja zrobiła to i to i teraz masz, co chciałeś. Wall Street i spekulacja to jedno. Ale umówmy się, to jakby mówić, że jedynym powodem rosnącej ceny ropy jest spekulacja. A moja teza jest taka: wszystko to dzieje się za przyzwoleniem (a de facto nakazem) państwa. Tutaj powinniśmy upatrywać genezy kryzysu, czy czego tam chcemy. Szkoła Austriacka, chyba jako jedyna szkoła, może i potrafi zaoferować inne od powszechnie akceptowanego wytłumaczenie. Dzięki temu szkoła autsriacka może wrócić na „salony”, czy uczelnie. Nie s******* tego, jak to już raz SA zrobiła..

Dodaj komentarz

WP_Big_City