Dyzma w Fed

Posted by Mateusz Machaj on Październik 08, 2008
Bez kategorii

Rezerwa Federalna poinformowała nas, że uruchamia kolejną innowację, która ma na celu wspieranie upadających rynków kredytowych. Wcześniej było TAF, TSLF, PDCF, a teraz do kompletu mamy CPFF czyli Commercial Paper Funding Facility. Wszystkie te operacje mają jedną wspólną rzecz i jeden błędny cel. Fed udziela pożyczek pod zastaw po to, aby sztucznie podbijać ceny aktywów, które tracą na wartości. W każdym kolejnym Facility rozszerzano wachlarz aktywów, które były akceptowane w operacjach banku centralnego. Najpierw zaczęło się od tego, że Bernanke dawał pożyczki bankom w zamian za aktywa związane z rynkiem nieruchomości. Potem rozszerzał typ aktywów i odbiorców. Skupuje już w zasadzie kredyty samochodowe, studenckie, pożyczki komercyjne. Usługa oferowana wąskiej grupie banków została rozszerzona na inne, a potem na dealerów. Teraz ta najnowsza oferuje kredyty „spółkom specjalnego przeznaczenia” – czyli tym, które były wynajdowane przez banki, aby przejmowały od nich śmieciowe aktywa i umożliwiały zgodność z regulacją BASEL (więcej o tym w Anatomia Kryzysu, sekcja trzecia). Kto będzie następny? Przy pomyślnych wiatrach może niedługo każdy obywatel będzie mógł zastawić zegarek w Rezerwie Lombardowej, pardon, Federalnej.
Bernanke cały czas zdaje się wierzyć, że jest w stanie uratować tracące na wartości aktywa, udzielając każdemu dodatkowych pożyczek. Wszystko to wygląda tak, jakby raz na jakiś czas wpadał na pomysł – „wiem komu jeszcze mogę dostarczyć płynności!”. Pożyczać w największym możliwym zakresie możliwie największej liczbie odbiorców (jak podawaliśmy w poniedziałek FED rozszerzył swoje działania do 900 miliardów przelicytowując Paulsona), a martwimy się potem. Innymi słowy rollujemy problem na chwilkę później, a pewnie jakoś to będzie.
Od razu wiedzieliśmy, że Dyzma zajdzie wysoko i jeśli się postara, to nawet drzwi do Rezerwy Federalnej staną dla niego otworem.
No! (kudos TS za Dyzmę)


2 komentarzy to Dyzma w Fed

Geval
08/10/2008

Blog bardzo dobry – super pomysł! Trudno szukać tego typu informacji w innych miejscach.
Ale może by też dodać coś o wpływie kryzysu na Polskę? Jakiś kamyk do własnego podwórka?

Naphta
09/10/2008

Zawsze lepiej przerzucić problem na później – przecież może wydarzyć się cud (np. wylądują Marsjanie lub uderzy w Ziemie jakaś zagubiona kometa) i wszelkie dzisiejsze problemy odejdą w niepamięć. Przecież jutro też będzie dzień i wstanie słońce. Chłopaki świetnie opanowały lekcje amerykańskiej popkultury; wiedzą, że wiele rzeczy już przeminęło z wiatrem. Trzeba po prostu być.

Dodaj komentarz

WP_Big_City