2 girls 1 cup
Two girls one cup
2 GIRLS 1 CUP
2 GIRLS 1 CUP

Archive for październik 9th, 2008

Plan Paulsona działa

Posted by Mateusz Machaj on październik 09, 2008
Bez kategorii / 1 Comment

Dzisiaj po przerwaniu popołudniowej drzemki miałem przez chwilę wrażenie, że dalej sobie śnię o standardzie złota, a sen zmienia się w jakiś absurd, bo w telewizji usłyszałem, że Plan Paulsona działa. Tak właśnie usłyszałem w TVN24, że działa i giełda idzie w górę. Niektórym dziennikarzom wystarczy mały skok w gorę, żeby obwieścić powrót szczęśliwych dni. A oto co się dzieje z Dow Jones Industrial Average od momentu uchwalenia planu Paulsona (dzisiaj zakończyliśmy rajd na 8,5 tysiąca):

Niezły ten plan. Pamiętacie takie filmy o rabusiu ze Skandynawii, który zawsze miał genialne plany? Egon Olsen, co miał plan, ale zawsze wszystko jakoś wzięło w łeb. Klawo, Hank? “Klawo jak cholera”.

Kryzys nieruchomości wyjaśniony na wesoło

Posted by Mateusz Machaj on październik 09, 2008
Bez kategorii / 1 Comment

Pewnie niektórzy to znają, ale nie mam pewności czy wszyscy, wiec wklejam tutaj skecz o kryzysie. Szczególnie warto obejrzeć od 2:52:

Bird i Fortune w tym skeczu opisują prostymi słowami mechanizm “sekurytyzacji”, o którym my pisaliśmy w naszej “Anatomii Kryzysu“. Pokazują w zabawny sposób jak nieopłacalna pożyczka staje się na rynku nagle świetnym instrumentem inwestycyjnym. Tymczasem warto pamiętać, że z zaistnieniem tych instrumentów, a w konsekwencji skażeniem przez nie całego rynku finansowego wiążą się trzy nieodłączne aspekty: (1) polityka banku centralnego, (2) regulacje bazylejskie bankowości, które okazały się być zupełnym niewypałem, (3) pokusa nadużycia instytucji finansowych, które oczekują wykupienia przez państwo w razie kłopotów. Polityka banku centralnego uruchomiła ekspansję kredytową z niskimi stopami i boomem w aktywach i nieruchomościach. Regulacje bazylejskie zapewniały na papierze, że wszystko jest w porządku z zarządzaniem ryzykiem i skomplikowanymi narzędziami jego pomiaru. A ogólna polityka państwa dawała do zrozumienia menedżerom, że mogą podejmować wysoce ryzykowne działania, ponieważ i tak zostaną wsparci, a do tego przecież wypłacą sobie wysokie premie za bankructwo.
Tymczasem pamiętajmy, że rozwiązanie tych problemów jest cały czas w zasięgu ręki i do ich rozwiązania wcale nie potrzeba jakichś specjalnych regulacji:

Tags: , , , ,

Rocznica Dow Jonesa

Posted by Mateusz Machaj on październik 09, 2008
Bez kategorii / 1 Comment

Na pierwszej stronie MarketWatch zawitał cudny obrazek:

Oto mamy rocznicę Dow Jonesa, gdy po raz ostatni był przy 14 tysiącach punktów. Dzisiaj jest już blisko 9 tysięcy. Kilka lat temu ukazywały się poważne książki o tytułach, które dzisiaj brzmią jak ponury żart, typu “Dow 36 tysięcy”. Dzisiaj ich autorzy zapewne musieli zlicytować swoje koszule.
Trochę z naszego podwórka - WIG20 miał wartość 3700, wczoraj spadł poniżej 2100. Pod koniec stycznia osiągnął 3000. Niektórzy przestrzegali, że to nie koniec spadków i czekają nas gorsze czasy. Kto pamięta reakcje szefa giełdy Ludwika Sobolewskiego, który odgrażał się na takich analityków i wręcz sugerował, że są dyletantami?
Skoro już jesteśmy przy upadkach, to równie ciekawy jest wykres Nikkei, który został skorygowany po latach sztucznie nakręcanego przez państwo boomu:

Osiągnął w pewnym momencie prawie 40 tysięcy, by potem eksponencjalnie spadać do dziesięciu tysięcy (podobnie wyglądał upadek NASDAQ).
Ale do Japonii warto wracać, ponieważ Japonia po latach boomu przeprowadzała dokładnie takie same desperackie interwencje jak obecnie duet Bernanke-Paulson. Ze skutkiem wiadomym. Zaraz - chyba nawet mniej desperackie. Pytanie, czy nasze dynamic duo naprawdę chce zamienić USA na długie lata w Japonię z pełzającą kilkunastoletnią recesją?

Tags: ,

Na liczniku długu USA zabrakło cyfr

Posted by Łukasz Szostak on październik 09, 2008
Bez kategorii / 1 Comment

Jak podała dziś BBC, na liczniku długu narodowego USA znajdującym się na Times Square w Nowym Jorku zabrakło cyfr. Właściciel licznika doraźnie zamienił symbol dolara na plastikowy, by na pierwszym miejscu wyświetlić cyfrę jeden, kiedy długość liczby reprezentującej dług przekroczyła 13 cyfr.

Tags: , ,

Jim Cramer miał rację?

Posted by Mateusz Machaj on październik 09, 2008
Bez kategorii / 2 Comments

Jim Cramer to czołowy amerykański medialny naganiacz giełdowy (jego książka nawet ukazała się na polskim rynku). Cały świat go poznał, gdy panicznie namawiał Fed w zeszłym roku do agresywnych obniżek stóp procentowych. Potem zyskał ponownie sławę, gdy na parę dni przed uznaniem bankructwa Bear Sterns, przekonywał słuchacza w swoim programie, że z Bear Sterns jest wszystko w porządku (po trzydziestu sekundach klip można w zasadzie wyłączyć):

Ciekawostką jest fakt, szczególnie dla tych którzy znają Cramera, że parę dni temu namawiał o dziwo do sprzedawania akcji i wyjścia z rynku. I wygląda na to, że się nie pomylił. Poniżej klip, w którym pokrętnie się tłumaczył ze swojej rekomendacji:

“Wyjść z giełdy, jeśli potrzebujesz pieniędzy w okresie najbliższych pięciu lat”? Hmmm - a jeśli potrzebuję za 15 lat, to czy nie lepiej wyjść teraz z giełdy, a wrócić dopiero po 5 latach? Come on, Jim - jeśli coś wiesz, to podziel się z nami tą wiedzą!

PS Swoją drogą trzeba pogratulować Cramerowi skuteczności w doborze partnerów. Pracuje w Goldman Sachs, ubezpiecza się w AIG, uwikłany był w handel obligacjami Fannie Mae i Freddy Mac, a interesy robi z Lehmanem. Sami geniusze rynków inwestycyjnych wkoło niego.