Oto wykres WIG od roku 1991 aż do dzisiaj. Do tego malutki opłatek miętowy w postaci czerwonego punktu, w którym Ludwig Sobolewski, prezes GPW, odgrażał się „napalmem” na amatorów i ignorantów, przewidujących dalsze spadki.
Na lekko czerwono zaznaczony okres ostatniego boomu. No właśnie, cóż nam pozostaje, jeśli nie słuchanie John Lee Hookera na osłodę? W końcu lepsze to niż Vengaboys.
Archive for Październik 22nd, 2008
Barry Ritholtz na swoim blogu zamieścił ciekawy filmik pokazujący jak toksyczne aktywa razem z dźwignią doprowadziły do załamania:
Wszystko pięknie, tylko wypada dodać do tego coś jeszcze. Te pożyczki mogły zostać udzielone dzięki istnieniu rezerw częściowych opartych na papierowym pieniądzu. Gdyby nie bank centralny i państwowa kontrola pieniądza wielka bańka nie mogłaby zostać wytworzona, a instrumenty pochodne obracane. Zaś bez pożyczkodawcy ostatniej instancji i parasola ochronnego ze strony państwa instytucje finansowe mogłyby tylko pomarzyć o takiej dźwigni, która okazała się zabójcza.









