Wiem, że przesłuchanie Greenspana już było kilka dni temu, a myśmy zajmowali się trochę innymi sprawami. Pozwolę sobie jednak do tego przesłuchania powrócić, które wielu ludzi wskazuje jako na przykład przyznania się przez papieża wolnego rynku do błędu (ciekawy to „wolny rynek”, gdzie nie decyduje rynek tylko Greenspan). Greenspan opowiadał jak to odkrył „dziurę” w swojej ideologii.
Postanowiłem trochę uszczegółowić wypowiedzi Greenspana dotyczące kryzysu i je przekształcić tak by były łatwiejsze do zrozumienia:
„Odkryłem poważną lukę w swojej ideologii. Okazało się, że moja naiwna wiara w to, że można bez konsekwencji obniżać stopy procentowe była zupełnie chybiona. Naiwnie wierzyłem w to, że jak się będzie drukować pieniądze na zabezpieczanie banków, to będą działać odpowiedzialnie. Myślałem, że jak będziemy agresywnie promować rezerwy częściowe w bankach, to banki nie będą z nich korzystać. Myślałem, że jak będziemy płacić bankom za udzielanie głupich kredytów, to one nie będą ich udzielać. Myślałem, że jak państwo zapewni wykupywanie bankrutów za pieniądze podatnika, to nikt nie będzie bankrutował”
No właśnie. A ja myślałem, że jak w lecącym samolocie uszkodzi się wszystkie silniki i skrzydła, to wcale nie spadnie. Odkryłem poważną lukę w swojej ideologii. Nie wiem jeszcze jak bardziej poważną i trwałą.
No naprawdę nie wiedziałem, że jak będę ludziom płacił duże pieniądze za śmiecenie na ulicy, to oni zaczną na nią wysypywać śmieci. To wina braku odpowiednich regulacji.
Ponoć szykuje się już wkrótce premiera remake’u Szóstego Zmysłu. W roli chłopaka ma wystąpić Ben Bernanke. Henry Paulson ma zastąpić Bruce Willisa. Film ma być przerobiony pod kątem kryzysu. Pamiętacie kultową scenę?:
Ben Bernanke: I see dead banks.
Dr. Henry Paulson: In your dreams?
[Ben shakes his head no]
Dr. Paulson: While you’re awake?
[Ben nods]
Dr. Paulson: Dead banks like, already broke? Taken in by Federal Deposit Insurance Company?
Ben: Walking around like regular firms. They don’t see each other. They only see what they want to see. They don’t know they’re dead.
Dr. Paulson: How often do you see them?
Ben: All the time. They’re everywhere.
Krytycy zdają się być zachwyceni. Ponoć najlepszą innowacją i zmianą w stosunku do oryginału jest scena, gdy Ben w fazie furii z nożyczkami w rękach tnie wszystko co się da dookoła. Niestety z mizernym skutkiem. [spoiler] W dodatku na końcu filmu okazuje się, że Paulson też jest bankrutem [koniec spoilera].
Mały dodatek do tego co napisałem. Wzrosty TIPS powyżej poziomu UST wskazują na to, że inwestorzy na rynku oczekują deflacji cenowej (spadku CPI). Patrząc na obecne liczby oczekują spadku CPI o jakieś pół procenta.
Ale riposta może być następująca: jeśli CPI ma spadać, to z kolei zwroty na UST (pomarańczowe) powinny zbliżyć się wyraźnie do zera. W końcu, jeśli ma spadać CPI, to musi spadać akcja kredytowa, musi się kurczyć opłacalność zobowiązań i rosnąć niepewność. To oznacza, że UST powinny być postrzegane jako bezpieczne aktywa i inwestorzy powinni panikować i je zacząć kupować i obniżyć zwroty na nie blisko zera. Także taki wzrost TIPS miałby sens, gdyby nominalne zwroty na UST poszły wyraźnie w dół. Tak się nie stało.
Widzimy pewną anomalię. Rynek przewiduje deflację cen, ale jednocześnie żąda wysokich zwrotów za obligacje amerykańskie. Zazwyczaj bywało jedno albo drugie. No właśnie, zazwyczaj. Rząd amerykański zazwyczaj spłaca swoje zobowiązania. I tu może tkwić odpowiedź na rozwiązanie zagadki. Rynek przewiduje deflację cen i dlatego TIPS rosną wyraźnie, a UST nie spadają tak bardzo, ponieważ rynek liczy się z faktem, że rząd amerykański może nie zdecydować się na spłatę swoich zobowiązań i dlatego obligacje amerykańskie nie są już przez rynek postrzegane już jako super bezpieczne.
Co to oznacza? Zakładając, że oczekiwania przedsiębiorców się sprawdzą, mamy następującą kolejność rzeczy: deflacja kredytu, mała deflacja cenowa, kiepskie zarobki na giełdach, no i argentynizacja długu amerykańskiego, czyli rezygnacja ze spłaty części zobowiązań (scenariusz realny moim zdaniem). A jeśli tak, to będzie to specyficzna deflacja – bo deflacja ze wzrostem cen złota, które zastąpi prawdopodobnie na rynku obligacje amerykańskie jako bezpieczne aktywo.