Zabawna anegdotka głosi, że redaktor The New York Journal napisał w 1897 telegraf do swojego londyńskiego korespondenta takiej mniej więcej treści: PODOBNO MARK TWAIN ZMARŁ PRZEŚLIJ 1000 SŁÓW. Traf chciał, że korespondent bawił akurat w Londynie w towarzystwie samego Twaina, który podyktował następującą odpowiedź: POGŁOSKI O MOJEJ ŚMIERCI MOCNO PRZESADZONE.
Dziś, jak sugeruje rysownik The Economist, te same słowa mógłby wypowiedzieć kapitalizm:










04/11/2008
Świetne