socjalizm

Budowanie socjalizmu to radość

Posted by Mateusz Machaj on Grudzień 06, 2008
Bez kategorii / No Comments

Od dawna podkreślaliśmy, że bank centralny ma w sobie potencjał socjalizacji gospodarki. Skoro jest w stanie kreować dowolnie pieniądze, to również jest w stanie dowolnie kreować pieniądze na spłatę długów, jak również jest w stanie dowolnie kreować pieniądze na całkowite zakłócanie procesu kalkulacji ekonomicznej i procedur bankructwa. Przekonaliśmy się o tym dobitnie w trakcie obecnego kryzysu, gdy w ciągu kilkunastu miesięcy Bernanke wraz z Paulsonem zbudowali socjalizm finansowy.

Niestety jednak socjalizm finansowy oznacza również przenikanie go do gospodarki „realnej”. Jeśli rynek finansowy przestaje należycie funkcjonować, to interwencja państwa rozpłynie się wkrótce na dalsze sektory gospodarki.

I właśnie czytamy o budowaniu socjalizmu w sprawie koncernów samochodowych.

Koncerny samochodowe z tzw. Wielkiej Trójki oświadczyły w czwartek, że zgodzą się na daleko posuniętą kontrolę państwa nad amerykańską branżą motoryzacyjną i podejmowanymi przez nią strategicznymi decyzjami w sprawie restrukturyzacji.

Tu kiedyś był dużo mniej regulowany rynek. RIP.

I na pocieszenie musical contribution z Kabaretu Olgii Lipińskiej:

Tags: , ,

Na wady regulacji więcej regulacji

Posted by Mateusz Machaj on Listopad 08, 2008
Bez kategorii / 2 Comments

Dowiadujemy się następującej rzeczy:

Zgodnie z przygotowanym przez Francję trzystronicowym dokumentem na szczyt, Paryż wskazywał na pięć obszarów, w których muszą zapaść światowe decyzje.

Są to: wzmocnienie Międzynarodowego Funduszu Walutowego, tak by stał się „pierwszą i centralną” instytucją finansową świata; objęcie nadzorem agencji ratingowych; ujednolicanie norm księgowych; regulacja i nadzór finansowy, „tak by żaden rynek ani żadne centrum finansowe nie uniknęło regulacji ani kontroli”; kodeks postępowania w sektorze bankowym, który wyeliminuje podejmowanie nadmiernego ryzyka.

Przypominamy, że MFW był już kiedyś pierwszą i centralną instytucją finansową świata, co i tak się skończyło upadkiem systemu Bretton Woods w latach siedemdziesiątych. Przypominamy, że zasadniczo funkcjonują ujednolicone normy księgowe. Przypominamy, że agencje ratingowe są nie tylko objęte nadzorem, ale są włączone w państwowy kartel regulowany przez państwową Securities and Exchange Commision. Przypominamy, że regulacje bazylejskie dotyczące bankowości i zasad podejmowania ryzyka są regulacjami globalnymi, które obowiązują na całym świecie.

Niestety nasi politycy muszą się jeszcze dużo nauczyć. Obecnie rynek finansowy jest regulowany i to nie pomaga rozwiązać problemu pokusy nadużycia. I dalsze regulacje nie będą w stanie tego problemu rozwiązać. Jeśli jest otwarcie propagowany system, w którym straty są uspołecznianie i rachunek za nie płaci ktoś inny niż osoba odpowiedzialna, to ten system będzie promować głupie inwestowanie. Żadna regulacja tego faktu nie zmieni.

Także dla planistów i fanów regulacji mamy niestety złe wieści. Read my lips: Wasz plan zawiedzie.

Chyba, że ktoś chce wprowadzić socjalizm – wtedy regulacja odniesie „sukces” w kontrolowaniu ryzyka, ale za cenę wylania dziecka z kąpielą i zniszczenia całej gospodarki, bo socjalizm rzecz jasna nie jest w stanie efektywnie gospodarować.

Tags: , , , , , , ,

Socjalistyczne OFE kuleją

Posted by Mateusz Machaj on Październik 23, 2008
Bez kategorii / 31 Comments

Jak dowiadujemy się po ostatnich spadkach, otwarte fundusze emerytalne poniosły ogromne straty. W zasadzie całe zyski z ostatnich 9 lat przepadły. Obowiązkowość i połączenie OFE z państwowymi regulacjami to poważny błąd. Tylko czekać, aż kolejni zwolennicy regulacji zaczną mówić, że te straty zostały osiągnięte przez „deregulację”, mimo iż jest to jeden z najbardziej regulowanych w Polsce sektorów. No właśnie, efektem tej obowiązkowości (i socjalistycznego płaczu, że państwo musi dawać obywatelom bezpieczeństwo, bo sobie nie poradzą) OFE stały się pararynkowymi kołchozami, publiczno-prywatnym kartelem, który razem z ZUS rabuje obywateli z ich pieniędzy.
Niestety reformatorzy znów zapomnieli, że socjalizm jest systemem, który się nie sprawdza. Bez względu na to z jakim socjalizmem mamy do czynienia.
Kiedy Mises krytykował socjalizm, skorzystał z prac Alberta Schaffle. Programów socjalistycznych jest multum, tyle ile kwiatów na ziemi. Ale jednak rzecz jest dla nich wspólna: utworzenie z kapitału przymusowej centralnej własności. Ponownie: bez względu na to z jakim socjalizmem mamy do czynienia. Rosyjskim, niemieckim, kubańskim, korporacyjnym, państwowym, prywatnym, finansowym, kolektywnym, robotniczym, WallStreetowym, unijnym, religijnym, ateistycznym, socjalizmem bogatych, biednych, intelektualistów, albo cyklistów.
Wszystkie te socjalizmy mają rzecz wspólną: chcą przymusowo tworzyć formę centralnego posiadania. Jeśli ktoś proponuje na przykład pobierać 50% pensji na emerytalny kołchoz, to proponuje częściowy socjalizm (w postaci nacjonalizacji połowy zarobków obywateli).

I co więcej, Mises, gdy pokazywał, że socjalizm nie jest w stanie efektywnie funkcjonować, ponieważ brakuje mu do tego narzędzi, pisał o każdym socjalizmie. Bez względu na to, kto tym socjalizmem dowodzi. Każdy socjalizm jest skazany na niepowodzenie.

To samo dotyczy socjalizmu OFE.
Przy okazji na stronie zlikwidujzus.com znalazłem niby śmieszną, ale smutną wiadomość jak państwo (w połączeniu z prywatnymi korporacjami) rabuje obywateli:

Z każdego zarobionego tysiąca płacę 700 PLN składki. Gdybym te pieniądze odłożył to fajnie, ale gdybym je przepił, czyli wydał na piwo (Żywiec po 2,49) to po wypiciu zostałoby mi 281 butelek.
Po 40 latach pracy miałby w piwnicy 134 880 butelek. Według danych statystycznych na emeryturze pożyję ze 4 lata – czyli mam 2 810 butelek miesięcznie.
Zakładając cenę skupu 20 groszy – mam dla siebie 562 PLN, nawet więcej niż w ZUS

Śmieszne, ale smutne. Smutne, ale prawdziwe.
O podobnej rzeczy, bardziej na poważnie pisałem w felietonie dla Radia Olsztyn, tu. Gdyby zamiast odkładać na tych rabusiów człowiek o średniej płacy oszczędzał spokojnie w bezpieczne instrumenty, to miałby ponad milion złotych na emeryturze.

Ale niestety za dużo w Polsce socjalizmu, żeby rozpędzić spółkę ZUS-OFE i pozwolić ludziom oszczędzać samemu pieniądze.

Poprawka do wpisu: OFE straciły połowę zarobków. Komisja Nadzoru Finansowego podała wcześniej błędne informacje.

Tags: , ,