1. Kto jest obecnie największym funduszem hedgingowym na świecie?
2. Kto jest obecnie najważniejszym graczem na rynku akcji?
3. Kto jest największym traderem obligacji?
4. Kto jest największym ubezpieczycielem na świecie?
5. Kto jest największym lombardem na świecie?
Odpowiedź na wszystkie 5 pytań wynosi: System Rezerwy Federalnej. Niech żyje „wolny rynek”.
Ale proszę się nie martwić, Fed rozważa zatrudnienie nowego rzecznika prasowego, który ma uspokoić nastroje i wzbudzić powszechne zaufanie:
Barry Ritholtz na swoim blogu zamieścił ciekawy filmik pokazujący jak toksyczne aktywa razem z dźwignią doprowadziły do załamania:
Wszystko pięknie, tylko wypada dodać do tego coś jeszcze. Te pożyczki mogły zostać udzielone dzięki istnieniu rezerw częściowych opartych na papierowym pieniądzu. Gdyby nie bank centralny i państwowa kontrola pieniądza wielka bańka nie mogłaby zostać wytworzona, a instrumenty pochodne obracane. Zaś bez pożyczkodawcy ostatniej instancji i parasola ochronnego ze strony państwa instytucje finansowe mogłyby tylko pomarzyć o takiej dźwigni, która okazała się zabójcza.
Narodowy Bank Ukrainy (NBU) wydał zakaz przedterminowego wycofywania pieniędzy z lokat bankowych – poinformowano PAP w biurze prasowym NBU.
Ograniczenia te nie dotyczą, oczywiście, rachunków bieżących – powiedziała przedstawicielka NBU, prosząc o zachowanie anonimowości. Nie potrafiła przy tym określić, jak długo będą obowiązywały decyzje w sprawie lokat.
NBU polecił także ukraińskim bankom, by wahania między kursem kupna i sprzedaży walut nie przekraczały 5 procent.
Kroki te podjęto, by „zneutralizować wpływy zewnętrznego kryzysu finansowego i nie dopuścić do paniki na rynku finansowym” – powiedziała przedstawicielka NBU.
Zdaniem gazety „Kommiersant-Ukraina” tylko w ciągu ostatniego tygodnia Ukraińcy wypłacili z banków 3 miliardy dolarów, przechowywanych na lokatach terminowych.
(PAP 2008-10-13 (14:40))
Ograniczenia te nie dotyczą, OCZYWIŚCIE, rachunków bieżacych. Oczywiście – jeszcze nie
Zauważmy, że kroki te podjęto, by „zneutralizować wpływy zewnętrznego kryzysu finansowego i nie dopuścić do paniki na rynku finansowym„. A to ci dopiero! Ta wypowiedź od razu przywodzi mi na myśl fragment Nagiej Bronii (kto podpowie, z której dokładnie części?), w którym porucznik Frank Drebin zwraca się do tłumu gapiów słowami: „Proszę się rozejść, nie ma tu nic do oglądania”, podczas gdy za jego plecami dochodzi do serii widowiskowych eksplozji:
Swoją drogą, to ta wiadomość powinna dać do myślenia wszystkim w Polsce, którzy kwestionują sensowność lokowania środków w tangibles…
Zebrało się. Kilku szefów finansowych z całego świata się zebrało.
Myśleli i debatowali co zrobić z obecnym kryzysem. No i wymyślili co trzeba zrobić. W skrócie:
1. dopuścić na rynek więcej kredytu.
2. zgodnie z doktryną ZDuBU (zbyt duży by upaść) nie dopuszczać do bankructw.
3. zwiększać parasol ochronny dla banków.
4. obniżać stopy procentowe.
A teraz wróćmy do źródłem kryzysu, czyli do tego co go spowodowało:
1. zbyt duża bańka kredytu.
2. doktryna ZDuBU.
3. szeroki parasol ochronny dla banków.
4. zbyt niskie stopy procentowe.
Naszych kilku wspaniałych zestawiło również doskonałą apteczkę do walki z alkoholizmem: