2 girls 1 cupadipex without prescriptiontwo girls one cuppottery barn2 girls 1 cup video

Plan Paulsona

Plan ratunkowy – druga faza

Posted by Maciej Bitner on styczeń 25, 2009
Bez kategorii / No Comments

 

Amerykańskie władze nie są zadowolone z rezultatów wydania pierwszych 350 mld $ pieniędzy podatników na wsparcie instytucji finansowych. Nie chodzi jedynie o to, że jak ocenia Biuro Budżetowe Kongresu, wydanie tylko jednej trzeciej z planowanych w ramach planu Paulsona 700 mld $ przyniesie podatnikowi stratę 64 mld $, co oznacza, iż rentowność rządowej „inwestycji” w sektor finansowy (w ten sposób kiedyś o pomocy wypowiadał się min. Paulson)  wyniesie - 27%.

            Nowa administracja nie jest zadowolona również z tego, że plan ratunkowy nie przywrócił zaufania na rynku finansowym i banki nadal zbyt mało pożyczają, bojąc się kolejnych odpisów i koniecznych uzupełnień kapitału, które mogłyby się okazać nie do przeprowadzenia na tak źle nastawionym rynku. Co zatem rozważa się uczynić z pozostałymi 350 mld $?

            Najpierw będzie je trzeba dobrze policzyć, bo w ostatnich tygodniach sporo już z drugiej transzy ubyło. Dostało się już właścicielom domów (wsparcie spłat kredytów), przemysłowi samochodowemu, 20 mld $ dostał Bank of America jako dofinansowanie przejęcia Merrill Lynch, o 35 mld $ poprosił wczoraj Freddie, a i Fannie też w takim razie coś dostanie. W tej chwili wolnych jest więc około 250 mld $. Na co planuje się je wydać?

            Wydaje się, że administracja Obamy wróci do pierwotnego pomysłu Paulsona, czyli wykupu aktywów generujących straty lub udzielenia bankom gwarancji, że rząd pokryje całość strat, po przekroczeniu przez nie pewnego poziomu. Jak wiadomo, Paulson zamiast tego dokapitalizował banki, obawiając się że oba rozwiązania mogą jednak być zbyt skomplikowane i zbyt kosztowne. I miał chyba rację. Po pierwsze wiarygodna wycena owych toksyczmych aktywów jest nie do przeprowadzenia. Nie przypadkiem nie są w stanie tego uczynić ani banki, ani zewnętrzne podmioty. Rząd oczywiście też nie wie, ile to wszystko jest warte. Ma więc zasadniczo dwie możliwości: albo wycenić je bardzo konserwatywnie, co zaowocuje bankructwem „ratowanych” banków, albo przejąć je po wartości księgowej, co będzie kosztować w przyszłości podatnika tyle, że owe 64 mld $ strat nie zrobią przy tym na nikim wrażenia.

Ze względu na to, że odzyskiwanie kredytów jest skuteczniejsze, gdy robią to podmioty prywatne, przejęcie wszystkich zagrożonych długów przez jeden świeżo powołany państwowy bank-kolos może nie być dobrym pomysłem. Zamiast tego rząd miałby ubezpieczyć banki od strat. Z takim rozwiązaniem, oprócz rażącej niesprawiedliwości – najwięcej skorzystają na tym ci, którzy udzielili najwięcej nietrafionych kredytów, co skłania do dalszych ryzykownych działań w przyszłości – wiąże się ryzyko nadużyć ze strony banków. Można sobie wyobrazić, że zaraz rozpocznie się handel papierami tak, by zmaksymalizować korzyści z ubezpieczenia, wykorzystując do cna rządowe gwarancje.

Oprócz tego mówi się o subsydiowaniu kredytów konsumpcyjnych (w końcu szefowie GM i reszty zapewniają, że ich samochody nie sprzedają się dlatego, że banki nie chcą na nie dawać kredytów) i wspieranie ich sekurytyzacji. Czy jednak w momencie, w którym kapitał stał się tak trudno dostępny należy dalej zniechęcać ludzi do oszczędzania? Może lepsza od kolejnych pakietów pomocowych byłaby opcja zero, do której nieustannie na antenie Bloomberga zachęca Jim Rogers:

Rogers o bankructwach i funcie

 

Tags: , ,

800miliardowy bankiet z okazji 700miliardowego planu Paulsona

Posted by Mateusz Machaj on grudzień 23, 2008
Bez kategorii / 3 Comments

TheOnion uraczył nas przecudnym żartem na święta w związku z planami pomocowymi:

10 czołowych upadających firm krajowych uczciło siedmiusetmiliardową rządową pomoc ultra-ekstrawaganckim ośmiusetmiliardowym bankietem.

“Nigdy nie jest ideą prywatnych korporacji opieranie się na publicznym finansowaniu, ale nie bylibyśmy w stanie przetrwać kolejnego tygodnia bez odpuszczenia sobie i zrobienia tej masówki”, stwierdził prezes Merrill Lyncha John Thain komentując niedawne nabycie jachtu za 22 miliony dolarów. “Możemy tylko mieć nadzieję, że nie to nie za mało i nie za późno”

Trzy tysiące gości zostało przetransportowanych 750 osobnymi prywatnymi odrzutowcami na Karaiby, gdzie uczczono finansowy program naprawczy - który uratował ich firmy przed kryzysem subprime i który pozostawił tysiące Amerykanów bez mieszkań - przy użyciu czterotonowego kawioru Beluga, butelek Dom Pérignon, trzydziestosześciogodzinnych fajerwerków, a także dodatkowej pożyczki 200 miliardów by pokryć koszty gali oraz prywatnego koncertu legendy rocka Roda Stewarta dla każdego z uczestników.

“Cieszę się, że byliśmy wszyscy na tyle pokorni, aby zauważyć, że nie jesteśmy w stanie zrobić tego na własną rękę” - stwierdził Edward Liddy, szef AIG, siedząc w gorącej wannie wypełnionej szampanem Cristal i siedmioma tuzinami jajek przepiórek. “Będąc tak blisko katastrofy, decydujące jest zjedzenie przeze mnie tych czekoladowych trufli zapakowanych w dwudziestoczterokaratowe złoto, aby podnieść morale akcjonariuszy i pokazać wszystkich krytykom i niedowiarkom, że dajemy radę tak jak zawsze”

Goście zostali powitani przez autentycznych rozmiarów replikę Taj Mahal zrobioną z lodu.

Polecam, tłumaczenie niepełne i luźne.
Wesołego Święta, życzę.

Tags: ,

Fed odpowiada Bloombergowi

Posted by Maciej Bitner on grudzień 17, 2008
Bez kategorii / 2 Comments

W zamieszaniu ostatnich dni (plan ratunkowy dla Wielkiej Trójki, spodziewane i w końcu z rozmachem zrealizowane cięcie stóp) bez większego echa przeszła informacja, że Fed w końcu odpowiedział na pisemne zapytania, które Bloomberg od kwietnia kierował pod jego adresem. Sprawa była  już u nas opisywana. Chodzi o to, że Rezerwa Federalna w ciągu ostatnich trzech miesięcy zakupiła aktywa za 1,23 biliona dolarów, powiększając swoje zaangażowanie na rynku do 2 bilionów. Ponadto zakupione papiery mają niższy rating niż AAA i wiadomo, że znajdują się wśród nich obligacje hipoteczne typu subprime.

Bank centralny bowiem nie zasilił rynku w płynność, biorąc w zastaw obligacje skarbowe, tak jak wielokrotnie zwykł to robić, lecz udzielił ogromnych kredytów instytucjom finansowym pomagając się im przy tym pozbyć niewygodnych aktywów. Wsparcie Fedu w tym roku ponad dwukrotnie przekracza wartość planu Paulsona, a nic nie wiadomo, komu zostało udzielone i jakie aktywa Fed dokładnie kupił. Taki stan rzeczy niepokoi nawet kongresmanów, którzy, ktoś mógłby powiedzieć, poczuli się dotknięci, jak dużą władzą dysponuje bank centralny, którego organy nie pochodzą z bezpośredniego wyboru. Demokratyczny kongresman David Scott powiedział kilka dni temu na posiedzeniu komisji finansów, że Fed „robi Amerykanów w bambuko”.

Rezerwa Federalna w końcu w piątek oficjalnie odmówiła udzielania informacji o szczegółach dokonanych w ostatnim czasie transakcji. Jej przedstawiciele tłumaczą, że są to informacje poufne, których ujawnienie w dodatku mogłoby wywołać dalsze wstrząsy w systemie finansowym.

Argumenty te mogą być pozornie przekonujące. Jednak bank centralny nie jest ani prywatną firmą, która ma swoje tajemnice handlowe, ani osobą fizyczną, która ma prawo do życia prywatnego. Jest to instytucja publiczna, która ma zapewniać przejrzystość i ład na rynku finansowym. Jako taką obowiązuje ją jawność, chyba, że mamy do czynienia z tajemnicą państwową. Jednak fakt, że jakaś firma udzieliła więcej złych długów, niż oficjalnie przyznaje, oszukując przy tym swoich akcjonariuszy, nie stanowi żadnej tajemnicy państwowej.

Zaburzenia zaś większe wywołuje przetrzymywanie niekorzystnych informacji. Nie zdziwiłoby mnie, znając mechanikę przepływu informacji w instytucjach państwowych, gdyby wykonawcy planu Paulsona też nie dysponowali wiedzą równą Fedowi. W ten sposób możne dojść do sytuacji, w której z pieniędzy podatnika będą zasilane konta instytucji, których bankructwo, (nawet mimo udzielanego wsparcia) jest bezsporne, tylko dlatego, że bank centralny ukrywa tę informację.

Tags: ,

Trucizna starego keynesizmu

Posted by Mateusz Machaj on listopad 18, 2008
Bez kategorii / 5 Comments

Plaga keynesizmu z czasów dinozaurów coraz bardziej się rozszerza. Naciski na rozciągnięcie planu ratunkowego na producentów samochodów są coraz mocniejsze. Najpierw przekonywano nas, że jeśli nie wprowadzimy planu Paulsona, to nadejdzie koniec świata. Tak więc banki musiały zostać uratowane, bo w przeciwnym wypadku na horyzoncie pojawiliby się jeźdźcy apokalipsy.
Teraz do tego opowiadania przyłączyli się producenci samochodów. Jeśli oni nie dostaną publicznych pieniędzy, to też będzie koniec świata. Karmi się nas przy tym typową mnożnikową propagandą keynesizmu z czasów dinozaurów (współczesny nowy keynesizm podchodzi sceptycznie do magii mnożnikowej). Jeśli upadnie przemysł samochodowy, to już zapuka do nas święty Jan ze swoją opowieścią.
Przykładem tej bezsensownej paniki jest taki o oto filmik zrobiony przez firmy samochodowe:

Żaden koniec świata oczywiście nie nadejdzie, jeśli te firmy zbankrutują. Wprost przeciwnie, doprowadzi to do wyczyszczenia ksiąg, a nie obciążania podatnika kolejnymi rachunkami. Przypominamy, że bankructwo to normalna rynkowa procedura. Nie wierzcie tym bankructwofobom - jeśli GM upadnie, to czynniki produkcji, z których korzystają, nie zostaną spalone na stosie, tylko po upłynnieniu zostaną wykorzystane w innym miejscu.
A jeśli prawdą jest to co mówi film, że warto zainwestować obecnie ileś miliardów, żeby potem oszczędzić, to niech idą po pieniądze do Buffetta. On zdaje się pozytywnie spogląda w przyszłość.

Na Cebulaku (theonion.com) zawitał świetny film opisujący w najprostszy sposób bez mnożnikowego mumbo-jumbo na czym polega keynesizm z epoki lodowcowej:


In The Know: Should The Government Stop Dumping Money Into A Giant Hole?

Hazlitt by się takiego klipu nie powstydził.

Dodajmy, że nie jest to żadna przesada. Keynesizm to doktryna, która zaleca wyrzucanie pieniędzy w błoto. W istocie to z książki Keynesa pochodzi cytat o tym, aby wkładać pieniądze do butelek, a potem je zakopywać po ziemią. Nie ma zatem w tym kabarecie przesady.

Keynesizm dinozaurów (czyli agresywna polityka fiskalna połączona z obniżaniem stóp procentowych) to polityka gospodarcza, która była próbowana szczególnie w dwóch przypadkach. Od 1929 w USA, kiedy Hoover (tak, tak, wbrew obiegowej opinii) rozpoczął projekty interwencjonistyczne (kontynuowane twardo i odważnie przez Roosevelta), oraz w latach 90 w Japonii. W obydwu przypadkach skończyło się to katastrofalnie i przeciąganiem niezbędnego oczyszczenia przez lata.

Jeśli pozwolimy władzom amerykańskim pójść tym tropem (byleby ratować zarządy spółek kosztem podatnika), to i w tym wypadku teoria ekonomii będzie bezlitosna.

Czas przestać wrzucać bezsensownie pieniądze do dziury. Nie radzimy połykać zaleceń starego keynesizmu, bo są trujące.

Tags: , , ,

Obama weźmie się za gospodarkę

Posted by Mateusz Machaj on listopad 17, 2008
Bez kategorii / 4 Comments

Przyszły prezydent USA zapowiedział kontynuowanie polityki Busha i dalszą budowę postępującego socjalizmu w Stanach Zjednoczonych.

Prezydent elekt zrobi “wszystko co można” i nawet “nie musimy się martwić o deficyt w przyszłym czy jeszcze w następnym roku”. Bomba długu i kryzysu finansów publicznych tyka coraz głośniej.

Przypomnijmy, że Obama zaproponował, żeby socjalistyczny program dotowania bankrutów rozciągnąć na producentów samochodowych. A po co? Nie lepiej od razu rozciągnąć go na całą gospodarkę i od razu ogłosić, że nikt nie może zbankrutować, a rząd będzie dotował każdego? Skończmy z tym reliktem starej epoki. “Bankructwo” - też coś. Po co to komu?

A na trochę poważniej, Hayek kiedyś krytykując keynesizm określił go błyskotliwie mianem “trzymania tygrysa za ogon” (stąd tytuł książki Tiger by Tail). Najwyraźniej Obama stara się podążać tropem odważnego keynesizmu. Na EconomicRiot znalazłem świetny obrazek, który pozwoliłem sobie lekko przerobić:

Tags: , , , ,

Bloomberg podaje Fed do sądu!

Posted by Mateusz Machaj on listopad 10, 2008
Bez kategorii / 16 Comments

Jak się okazuje są na tym świecie porządne media. Otóż Bloomberg wypowiada wojnę pralni… przepraszam, Systemowi Rezerwy Federalnej, za nieudostępnianie informacji o przeprowadzanych operacjach. Pierwszy news o tym, że Bloomberg zwraca się do sądu, by Fed ujawnił swoje księgi i pokazał jakie śmieci przyjął jest tu.

Pozew oparty jest na Freedom of Information Act. Przedstawiciel Bloomberga słusznie zaznacza, że podatnik amerykański powinien wiedzieć na jakie śmieci instytucja publiczna wydaje jego pieniądze. Fed pożyczył już w sumie w ramach swoich programów zwiększania płynności prawie 2 biliony dolarów. I to pod zastaw kiepskiej jakości aktywów (w tym zapewne naszym ulubieńcom z Goldman Sachsa i Citigroup; miejsce dla Fargo i JP Morgana też się znajdzie).

Bloomberg najpierw upomniał się do Fed, aby udostępnił informację. Nie otrzymał odpowiedzi.

Dzisiaj na Bloombergu czytamy, że Fed nie informuje społeczeństwa jakie śmieci skupuje. Jak słusznie zauważa Bloomberg, Paulson używa publicznych pieniędzy za zgodą Kongresu na ratowanie bankrutów. Tymczasem Fed po cichu odpala swój program, bez zgody Kongresu i bez podawania szczegółów do publicznej informacji, na wysokość ponad 2 razy większą niż Paulson.

Fed ma 11 operacji, w ramach których wtłacza płynność… 8 z nich wymyślono przez ostatnie miesiące.

Przy okazji: Fed stracił pieniądze na tym, że JP Morgan przejmował Bear Sterns, a AIG właśnie zgłasza się po kolejne pieniądze (pobyt w SPA kosztuje, czyż nie?).

Wygląda na to, że po tych ludzi trzeba by było wysłać polskich górników z odpowiednim sprzętem.

PS Jeśli ktoś znajdzie o tym informację w polskich mediach, to proszę o podanie linka w komentarzach.

Tags: , , , , , , , , , ,

Kto dostaje pieniądze w ramach planu ratunkowego?

Posted by Mateusz Machaj on listopad 06, 2008
Bez kategorii / 5 Comments

Let’s get physical. Dzięki BigPicture dotarliśmy do strony ProPublica, która zebrała statystyki o tym kto dostaje pieniądze z bailoutu.

Ale zanim je wkleję, dwa pytania dla tych, którzy czytają naszego bloga

1. Jakie banki były na szczycie listy nominalnej wartości instrumentów pochodnych?

2. Jakie banki były na szczycie udzielonych niespłacanych pożyczek hipotecznych, które radykalnie przyrosły w ciągu ostatniego roku?

Co tam się przewijało? Bank of America? Citigroup? JP Morgan? Wells Fargo?

No to wklejmy teraz te tabelkę korzystających na planie ratunkowym, bo a nuż pojawią się tam znane nazwy:

Kto należy do top four, które zgarnęło czołową setkę miliardów?
JP Morgan, Citigroup, Wells Fargo i Bank of America (tak, ten sam, który ponoć w ogóle drugą młodość przeżywa)

Jak słowo daje, nigdy wcześniej tych nazw nie widziałem. Wysoki sądzie, z tymi bankami to ja miałem tyle wspólnego co z Mercedesami.

Tags: , , , ,

Konkurs piękności dla Obamy. Czas na “zmiany”.

Posted by Mateusz Machaj on listopad 05, 2008
Bez kategorii / 13 Comments

Gratulujemy zwycięzcy konkursu na następnego Mistera Ameryki. Zostanie nim Barack Obama. Kolejne zwycięstwo “demokracji” i wszyscy wracają do domu naiwnie myśląc, że mają na cokolwiek wpływ.

Tak, ten sam Obama, którego czołowi sponsorzy to lobbyści Goldman Sachsa, JP Morgana, Citigroup, Morgana Stanleya, a także Lehman Brothers i Fannie Mae. Filarów współczesnej oligarchii finansowej, która doprowadziła USA na skraj zapaści. Tak ten sam, który popiera interwencję w Iraku i w Afganistanie.
Ten sam Obama, który nie przejmuje się tym, że Medicare, Medicaid i Social Secutiry wkrótce rozsadzą budżet Stanów Zjednoczonych. Tak, ten sam, który popierał Plan Paulsona.
Tak, ten sam, który popierał pożyczanie w sektorze subprime, jakie doprowadziło do obecnego kryzysu (i w ten sposób wykreował sobie sfrustrowany czarny elektorat, tracący obecnie mieszkania).
Ten sam, na którego nie chcą głosować lewacy z counterpunch, bo nie chcą popierać jego mafijnego kartelu.

Jak to było z tymi “zmianami”? Ile trzeba ludziom nawciskać, nawmawiać i napowtarzać ludziom słowa “zmiana”, żeby się nic nie zmieniło?

Stay tuned. Bankrutującego amerykańskiego projektu welfare-warfare state już wkrótce ciąg dalszy.
Ludziom, którym chciało się przepychać do urn gratulujemy wytrwałości w bezsensownym działaniu.

A dla rozsądnych ludzi: póki co siedźmy jak na grochu i miejmy nadzieję, że Izrael nie zbombarduje Iranu. Bush urzęduje do 15 stycznia. Do tego czasu może wydarzyć się jeszcze wiele, a Izrael może ten okres przejściowy wykorzystać dla swoich celów.

Tags: , , , , , , , , , , , ,

Paulson: mam plan

Posted by Mateusz Machaj on październik 24, 2008
Bez kategorii / 4 Comments

Kolejny (wykonam go sam). Kontynuując budowę faszyzmu w Stanach Zjednoczonych państwo amerykańskie będzie nacjonalizować lokalne banki. Wszystko po to, aby znowu uruchomić bańkę kredytu.
Wśród inwestorów widać trzy zupełnie różne reakcje. Jedni zasłaniają uszy, inni oczy, a jeszcze trzecia grupa ziewa.

Mały appendix: jeśli giełda będzie dalej spadać, to znaczy, ze plan odniósł sukces, który został już dawno zdyskontowany, a teraz są nowe spadki i potrzeba kolejnego planu.

Tags: , , ,

To co, panowie? Może po jednym jeszcze?

Posted by Mateusz Machaj on październik 21, 2008
Bez kategorii / 1 Comment

Plan Paulsona zanim wszedł w życie okazał się klapą i w dodatku zdążył się całkowicie przeobrazić. Tymczasem Bernanke już sugeruje, że będzie potrzebny następny plan. Plan Paulsona miał ratować gospodarkę, która zmierzała w stronę kompletnej katastrofy. Niestety jej nie uzdrowił, choć wielkiej katastrofy nie było. Teraz mamy już zapowiedź jakiegoś następnego odważnego projektu. Trochę to wszystko przypomina towarzystwo starych dobrych przyjaciół z pijalni piwa, którzy wypijają jedno piwo za drugim i co każdą kolejkę pada zdanie “To może po jeszcze jednym?”

Tags: , ,

Babcia monetaryzmu przemówiła

Posted by Mateusz Machaj on październik 18, 2008
Bez kategorii / 1 Comment

Używam terminu “babcia” w jak najbardziej pozytywnym (a nie pejoratywnym) tego słowa znaczeniu. Tak jak Tina Turner to “babcia” rock and rolla, tak samo Anna Schwartz to babcia monetaryzmu, współpracownica Miltona Friedmana. Napisała razem z nim monetarną historię, za którą między innymi Milton dostał “Nobla”. Ale do rzeczy. Można zajrzeć do ciekawego wywiadu z Anną Schwartz. Ma bowiem do powiedzenia kilka ciekawych rzeczy (pomijając standardowe błędy monetarystyczne). Szczególnie w sytuacji, w której większość ekonomistów na ślepo popiera plany Gangu Paulsona. Oto kilka cytatów z wywiadu:
“Fed zachowuje się tak jakby problemem był brak płynności. To nie jest podstawowy problem. Podstawowym problemem na rynku jest to, czy księgi instytucji finansowych są godne zaufania”.
Pani Schwartz zaznacza również, że sytuacja jest zupełnie inna niż w trakcie Wielkiej Depresji, a teraz kwestia leży w dziwnych instrumentach finansowych, które nie wiadomo jak wycenić (krótko o tych instrumentach mówiliśmy w Anatomii Kryzysu). Chociaż popiera jakąś formę interwencji, to zdaje się oponować wobec pomysłu, który teraz wszyscy (wraz z tegorocznym “noblistą” Krugmanem) pokochali o tym, aby “dokapitalizować” banki. “Nie należy dokapitalizować instytucji, które powinny zostać zamknięte“, odpowiada ostro Anna Schwartz.

“Bardzo łatwo będąc uczestnikiem rynku twierdzić, że nie powinno się zamykać swojej firmy w złym czasie, ponieważ każdy inny kto jej pożyczał zostałby skrzywdzony. Cóż, jeśli pożyczali tej firmie i wiedzieli, że jej sytuacja jest dość chwiejna, to ich odpowiedzialność. I jeśli nie będą mogli doczekać spłaty pożyczek, to sami na siebie ten los sprowadzili. Rząd nie musi ich ratować, tak jak nie ratował akcjonariuszy i pracowników Bear Sternsa. Czemu ma się obawiać o kredytodawców? Kredytodawcy nie są bardziej warci ratowania niż zwykli ludzie, którzy nie są winni temu co się dzieje”.
Take that, Keynesians!

Tags: , , , , ,

Skok wykonany, ale czy udany?

Posted by Mateusz Machaj on październik 04, 2008
Bez kategorii / 4 Comments

Plan zgodnie przewidywaniami przeszedł. Udało się zabrać podatnikom kolejne 700 miliardów dolarów, które trafią do kieszeni nieudaczników i ludzi odpowiedzialnych za obecny harmider. Czy udało się jednak uratować upadający system? Nic na to nie wskazuje. Nawet giełda amerykańska zaczęła spadać zaraz od momentu przyjęcia planu. W każdym razie dalej poza naszym zrozumieniem jest to, jak 700 miliardów ma uratować rynek wielkości kilkudziesięciu bilionów, topniejący w tempie imponującym. Będziemy w najbliższych tygodniach obserwować i czekać na kolejne defaulty. A w duchu odwiecznej wiary w sprawiedliwość polecamy klip z muzyką geniusza:

Sooner or later, Hank…

Tags: ,

Winny Paulson

Posted by Mateusz Machaj on październik 03, 2008
Bez kategorii / 1 Comment

Na kilka godzin przed kolejnym głosowaniem planu Paulsona warto przypomnieć, że Paulson jest osobą, która była szefem Goldman Sachsa. Banku inwestycyjnego, który powinien już dawno zbankrutować, ale “pod opieką” Fed przekształca się obecnie w bankowość detaliczną.
Goldman to jeden z pięciu banków inwestycyjnych, które powinny zostać zatopione. Pozostałe to Bear Sterns, Lehman Brothers, Merrill Lynch oraz Morgan Stanley. Prowadziły najbardziej ryzykowne operacje finansowe, a w szczególności pomogła im w tym ekipa regulacyjna rynku finansowego, gdy w 2004 dała im zielone światło na prowadzenie szalonych operacji finansowych w trakcie fikcyjnego boomu mieszkaniowego.
Dowiemy się o tym z ciekawego klipu New York Timesa:

Gdzie w 2004 był Paulson?

Paulson był w 2004 roku obecny w tworzeniu tego całego bałaganu. I to on właśnie prowadził firmę, która powinna zejść na dno, a nie dostawać publiczne pieniądze (wtedy był po drugiej stronie, dzisiaj jest urzędnikiem, a teraz jego firma skupiła śmieciowe obligacje i chce mu je z radością sprzedać). To również pokazuje, że o tym programie ma decydować człowiek, któremu w najmniejszym stopniu powinno się powierzać taką odpowiedzialność.
Podsumujmy plan sarkastycznymi słowami Jay Leno: przegrany prezydent wraz z przegranym Kongresem będą wprowadzać w życie plan przegranego szefa Skarbu, który ma dotować 700 miliardami przegrane firmy. No dlaczego cokolwiek miałoby tu pójść źle?
Albo powrócimy do standardu złota i własności prywatnej, albo dalej będziemy bawić się w tym bałaganie, w którym dzisiaj jesteśmy i żadne żonglowanie publicznymi pieniędzmi tego nie zmieni.

Tags: , , , , , , ,

Geniusz Planu Paulsona

Posted by Mateusz Machaj on październik 02, 2008
Bez kategorii / No Comments

Jak by ktoś chciał prostymi słowami opisać, o co chodzi w planie wykupu organizowanym przez Henry’ego Paulsona: Rząd ma pożyczyć pieniądze od banków na procent. Potem te pieniądze dać z powrotem bankom. W zamian za to dostać w prezencie obciążenie długiem (w konsekwencji podatkami i inflacją) podatnika wraz z przewartościowanymi obligacjami śmieciowymi, którymi będzie zarządzać agencja federalna.
Banki dostają: zastrzyk pieniężny i obligacje, pozbywając się toksycznych aktywów.
Podatnik dostaje: dług, obciążenie podatkowe i inflację.
Jeśli to nie jest rabunek za pomocą narzędzi prawnych, o którym pisał Bastiat, to naprawdę nie wiem co może być takim rabunkiem. Widząc plan Paulsona należy stwierdzić, cytując francuskiego klasyka:

Prawo zdeprawowane! I policja, władza państwa zdeprawowana razem z nim! Prawo, twierdzę, nie tylko odwróciło się od swojego właściwego zadania, ale zostało zmuszone do osiągnięcia całkowicie przeciwnego celu! Prawo stało się narzędziem siły każdego rodzaju chciwości! Zamiast powstrzymywać przestępstwo, prawo samo jest winne przestępstwom, które mniema się, że powinno karać! Jeśli to jest prawdziwe, to jest to poważnym faktem, i moralny obowiązek wymaga ode mnie by zwrócić uwagę na to moich współobywateli.

To, co staje się na naszych oczach faktem, oznacza największy napad bankowy w historii świata i to dokonany bez bezpośredniego użycia broni palnej.

Tags: , , ,