Wczoraj zamieściłem wykres odrobinę nieaktualny, gdzie CDS na amerykańskie obligacje przekroczył 40 punktów. Tymczasem jak podaje reuters CDS na amerykańskie obligacje wzrósł do 68 punktów bazowych.
Stąd minęły już czasy, gdy dług amerykański był postrzegany jako bezpieczny i ubezpieczenia na niego miały śmieszną wielkość 0,01%. Niebezpieczeństwo defaultu się cały czas zwiększa (mimo że zwroty na obligacje cały czas spadają, więc teoretycznie są postrzegane jako bezpieczne, a może raczej bezpieczniejsze od innego śmiecia denominowanego w dolarach).









02/12/2008
A może znacznie zwiększony popyt na UST spowodował równie mocny wzrost zapotrzebowania na cdsy i przez to wzrosła ich cena? Jaki rodzaj instytucji jest największym wystawiaczem cdsów? Ubezpieczyciele i banki mają jakieś limity podejmowanego ryzyka?